TWOJA PRZEGLĄDARKA JEST NIEAKTUALNA.
Wykryliśmy, że używasz nieaktualnej przeglądarki, przez co nasz serwis może dla Ciebie działać niepoprawnie. Zalecamy aktualizację lub przejście na inną przeglądarkę.
Akceptacja siebie i innych to fundament zdrowia psychicznego oraz harmonijnych relacji międzyludzkich. Bez niej łatwo popadamy w pułapkę samokrytyki, frustracji i napięć w relacjach. Jak pisze Carl Rogers, współtwórca psychoterapii humanistycznej: "jest ciekawym paradoksem to, że dopiero kiedy akceptuję siebie takiego, jakim jestem, mogę się zmienić". To paradoks akceptacji – dopiero kiedy przestajemy walczyć ze sobą, możemy wzrastać.
Ale czym tak naprawdę jest akceptacja siebie i innych? Jak ją osiągnąć i dlaczego warto nad nią pracować?
Samoakceptacja to uznanie siebie takim, jakim się jest – z mocnymi stronami, ale i słabościami, z sukcesami i porażkami. To nie oznacza braku chęci do rozwoju, ale szacunek do siebie tu i teraz, zamiast nieustannego samokrytycyzmu.
Psycholog Albert Ellis, twórca terapii racjonalno-emotywnej, zwraca uwagę, że kluczowe jest odróżnienie wartości człowieka od jego działań. W książce „The Myth of Self-Esteem” (2005) podkreśla, że ludzie często wiążą swoją wartość z osiągnięciami i aprobatą innych, co prowadzi do niestabilnej samooceny. Akceptacja siebie oznacza uznanie własnej wartości niezależnie od sukcesów czy porażek.
Samoakceptacja przejawia się m.in. w:
Akceptacja innych oznacza przyjmowanie ludzi takimi, jakimi są – ze wszystkimi ich wadami, niedoskonałościami, różnicami w poglądach i stylu życia.
Jak pisze Marshall B. Rosenberg w książce „Porozumienie bez przemocy” (1999), często oceniamy innych, zamiast ich rozumieć, co prowadzi do konfliktów i oddalenia. Akceptacja nie oznacza zgody na każde zachowanie, ale raczej uznanie, że każdy ma swoje doświadczenia, które kształtują jego sposób myślenia i działania.
Akceptacja innych przejawia się m.in. w:
Postawa oceniająca polega na szybkim wydawaniu osądów na temat innych ludzi, często na podstawie niepełnych informacji. Jak pisze Brené Brown w „Dary niedoskonałości” (2010) - ocenianie innych to mechanizm obronny – im bardziej siebie nie akceptujemy, tym bardziej chcemy kontrolować i oceniać innych.
Zadanie dla Ciebie:
Akceptacja siebie i innych to droga do wewnętrznego spokoju i lepszych relacji. Nie oznacza bierności, ani zgody na wszystko – to umiejętność patrzenia na siebie i świat bez ciągłej oceny i krytyki.
Największym darem, jaki możemy dać innym, jest pozwolenie im być sobą – wspominał psychoterapeuta Anthony de Mello. To samo dotyczy nas samych.
Akceptując siebie i innych, tworzymy przestrzeń do wzrostu, rozwoju i prawdziwego spokoju. Może warto spróbować?
Irmina Dutkowska
Psycholog, terapeuta i trener TUS