Ważne linki
Europejski Tydzień Autyzmu
Europejski Tydzień Autyzmu – o różnorodności funkcjonowania na uczelni
Pierwszy tydzień grudnia, kiedy obchodzony jest Europejski Tydzień Autyzmu, to dobra okazja, żeby przyjrzeć się temu, jak różnie ludzie mogą odbierać świat, komunikować się i funkcjonować w codziennych sytuacjach.
Na uczelni spotykamy osoby o bardzo różnych potrzebach i sposobach pracy. Dotyczy to również osób w spektrum autyzmu – wśród studentów, doktorantów i pracowników. Nie zawsze jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Czasem dopiero określone sytuacje, takie jak hałas, nieoczekiwana zmiana planu, niejasne polecenie czy konieczność szybkiego przełączania się między zadaniami, ujawniają, że dana osoba potrzebuje innych warunków funkcjonowania.
Czym jest spektrum autyzmu?
Spektrum autyzmu to neurorozwojowa różnica, która wpływa przede wszystkim na sposób komunikowania się i funkcjonowania społecznego oraz na obecność powtarzalnych wzorców zachowania, zainteresowań lub potrzebę przewidywalności. Ważną częścią obrazu autyzmu mogą być również różnice w odbieraniu i przetwarzaniu bodźców sensorycznych.
Określenie „spektrum” podkreśla, że autyzm może wyglądać bardzo różnie u różnych osób. Nie ma jednego zestawu cech, który pasowałby do wszystkich.
U jednej osoby zauważalne mogą być trudności w prowadzeniu swobodnej rozmowy czy odczytywaniu niektórych sygnałów społecznych. Inna może dobrze odnajdywać się w kontaktach z ludźmi, ale bardzo źle znosić hałas, tłum lub nieprzewidywalne zmiany. Ktoś może potrzebować dużo czasu na przełączanie się między zadaniami, a jednocześnie bardzo dobrze radzić sobie z pracą wymagającą skupienia i dużej dokładności.
Autyzm nie określa całej osobowości człowieka. Osoby w spektrum różnią się między sobą zainteresowaniami, temperamentem, sposobem komunikowania się, potrzebami i możliwościami – tak jak osoby, które nie są w spektrum.
Jak może wyglądać funkcjonowanie osoby w spektrum?
Niektóre osoby w spektrum mogą doświadczać:
- dużej wrażliwości na hałas, światło, zapachy, dotyk lub inne bodźce;
- trudności z filtrowaniem wielu bodźców pojawiających się jednocześnie;
- większej potrzeby przewidywalności i przygotowania do zmian;
- trudności z rozumieniem niektórych niejednoznacznych komunikatów, aluzji czy niepisanych zasad społecznych;
- potrzeby bardziej konkretnej i jednoznacznej komunikacji;
- dużego zaangażowania w określone zainteresowania;
- zmęczenia po intensywnych kontaktach społecznych lub konieczności korzystania z czasu w samotności, żeby odzyskać energię.
U części osób wiele trudności może być długo niewidocznych. Niektórzy uczą się sposobów maskowania swoich cech lub świadomie dostosowują swoje zachowanie do oczekiwań otoczenia. Może to ułatwiać funkcjonowanie w określonych sytuacjach, ale jednocześnie być bardzo wyczerpujące.
Warto przy tym pamiętać, że pojedyncza cecha – na przykład niechęć do kontaktu wzrokowego, potrzeba rutyny czy wrażliwość na hałas – nie oznacza autyzmu. Diagnoza wymaga oceny całego obrazu funkcjonowania przez odpowiednio przygotowanych specjalistów.
Co możemy zrobić na uczelni?
Nie trzeba znać diagnozy drugiej osoby, żeby komunikować się w sposób, który jest bardziej czytelny i przewidywalny.
Mówmy jasno i konkretnie. Jeśli coś jest ważne, warto powiedzieć to wprost. Przy zadaniach dobrze określić, czego oczekujemy, w jakim terminie i w jakiej formie.
Informujmy o zmianach, kiedy jest to możliwe. Zmiana sali, terminu spotkania, sposobu zaliczenia czy organizacji zajęć może być dla części osób znacznie bardziej obciążająca, jeśli pojawia się bez uprzedzenia.
Nie zakładajmy, że wszyscy odbierają bodźce w taki sam sposób. Hałas w auli, intensywne światło, tłum czy ciągłe przerywanie pracy mogą dla jednej osoby być drobną niedogodnością, a dla innej – poważnym źródłem przeciążenia.
Nie interpretujmy zbyt szybko zachowania. Wycofanie się z rozmowy, potrzeba ciszy czy nietypowa reakcja na zmianę nie muszą oznaczać braku zainteresowania, nieuprzejmości czy złej woli. Jeśli zachowanie jest dla nas niezrozumiałe, lepiej zapytać niż dopowiadać sobie jego przyczynę.
Pytajmy o potrzeby zamiast zgadywać. Nie każda osoba w spektrum potrzebuje takich samych dostosowań. To, co pomaga jednej osobie, może być niepotrzebne albo wręcz przeszkadzać innej.
Jak można wspierać osoby w spektrum?
Wsparcie powinno wynikać z indywidualnych potrzeb, a nie z samej diagnozy. W środowisku akademickim może obejmować zarówno rozwiązania organizacyjne, jak i pomoc psychologiczną.
W zależności od sytuacji pomocne mogą być na przykład:
- bardziej jednoznaczne instrukcje i kryteria wykonania zadania;
- wcześniejsze informowanie o zmianach;
- możliwość pracy w spokojniejszym miejscu;
- ograniczenie niepotrzebnych bodźców, np. hałasu;
- ustalenie preferowanego sposobu komunikacji;
- odpowiednie dostosowania procesu kształcenia, jeśli wynikają z indywidualnych potrzeb i obowiązujących zasad;
- wsparcie psychologiczne, szczególnie w sytuacji przeciążenia, przewlekłego stresu czy trudności związanych z funkcjonowaniem społecznym.
Nie wszystkie trudności można rozwiązać poprzez dostosowanie otoczenia. Czasami potrzebne jest również wsparcie specjalisty w rozwijaniu sposobów radzenia sobie ze stresem, przeciążeniem czy trudnymi sytuacjami społecznymi.
Nie chodzi o to, żeby wszyscy funkcjonowali tak samo
Mówienie o neuroróżnorodności nie oznacza, że każda różnica powinna być traktowana jako problem ani że każda cecha związana z autyzmem jest zaletą. Niektóre osoby w spektrum potrzebują niewielkich zmian w otoczeniu, inne – bardziej rozbudowanego wsparcia. Dla części osób codzienne funkcjonowanie może być bardzo obciążające.
Chodzi przede wszystkim o to, żeby środowisko akademickie było na tyle elastyczne, aby niepotrzebne bariery nie utrudniały nauki i pracy.
Większa uważność na różne sposoby funkcjonowania nie służy wyłącznie osobom w spektrum. Jasna komunikacja, przewidywalność i możliwość ograniczenia zbędnych bodźców mogą ułatwiać pracę wielu osobom.
Dlatego tworzenie bardziej dostępnej uczelni nie polega na tym, żeby wszyscy funkcjonowali według jednego wzorca. Chodzi raczej o to, żeby różnice między ludźmi nie stawały się niepotrzebną przeszkodą w nauce, pracy i współpracy.