Dział Wsparcia Psychologicznego i Mediacji

Dział Wsparcia
Psychologicznego i Mediacji

Kontakt

Gabinet: bud. L-1, pok. 338

Aktywne słuchanie - najrzadsza umiejętność XXI wieku

Aktywne słuchanie - najrzadsza umiejętność XXI wieku: Jak słuchać, żeby inni chcieli z nami rozmawiać, i dlaczego często tylko czekamy na swoją kolejną wypowiedź.Na zdjęciu znajdują się osoby prowadzące konwersacje.

Większość z nas nie słucha po to, żeby zrozumieć. Słuchamy po to, żeby odpowiedzieć. Jeśli przyjrzysz się uważnie codziennym rozmowom, zauważysz, że rzadko przypominają one wymianę myśli. Częściej są dwiema nakładającymi się na siebie wypowiedziami, w których każda ze stron po prostu czeka na swoją kolej, by przejąć mikrofon. W świecie, który bez przerwy nagradza za mówienie, pokazywanie siebie i zabieranie głosu, umiejętność autentycznego słuchania stała się towarem absolutnie deficytowym.

Konsekwencją tego stanu rzeczy jest narastające poczucie osamotnienia - rozmawiamy z wieloma ludźmi, ale z rzadko kim czujemy prawdziwy kontakt. Jak to zmienić i stać się rozmówcą, z którym inni autentycznie chcą dzielić się swoim światem?

Dlaczego tak trudno nam słuchać?

Nasz umysł ma naturalne bariery, które utrudniają czysty odbiór słów drugiej osoby. Po pierwsze, ludzki mózg przetwarza informacje kilkukrotnie szybciej, niż przeciętny człowiek jest w stanie mówić. Ta różnica prędkości sprawia, że w trakcie słuchania nasz umysł zaczyna się nudzić i szukać dodatkowego zajęcia. Najczęściej zapełnia tę lukę analizowaniem usłyszanych zdań pod kątem własnych doświadczeń i przygotowywaniem własnej wypowiedzi.

Po drugie, mamy silną potrzebę natychmiastowego pomagania lub udowadniania swojej racji. Kiedy ktoś opowiada nam o swoim problemie, nasz wewnętrzny mechanizm od razu szuka rozwiązań. Zamiast wysłuchać, przerywamy i serwujemy gotowe rady, zaczynające się od słów: „A ja na Twoim miejscu...” albo „Musisz po prostu...”. W ten sposób nieświadomie odbieramy drugie stronie przestrzeń na wyrażenie tego, co naprawdę przeżywa.

Filary skutecznego słuchania

Przejście od zwykłego słyszenia do aktywnego słuchania wymaga celowej zmiany nawyków. Nie jest to proces skomplikowany, ale wymaga uważności i cierpliwości. Oto trzy podstawowe kroki, które całkowicie zmieniają jakość każdej rozmowy.

Ucisz swój wewnętrzny dialog

Kiedy ktoś do Ciebie mówi, odłóż na bok telefon, zamknij laptopa i spróbuj wyłączyć w głowie tryb planowania odpowiedzi. Skup się wyłącznie na słowach, tonie głosu i emocjach rozmówcy. Zamiast zastanawiać się, co za chwilę powiesz, spróbuj po prostu dowiedzieć się jak najwięcej o perspektywie drugiej osoby.

Sprawdź, czy dobrze zrozumiałeś

Zamiast zakładać, że od razu wiesz, o co chodzi, użyj prostego narzędzia, jakim jest własne podsumowanie. Powiedz od czasu do czasu: „Jeśli dobrze Cię rozumiem, czujesz, że...” albo „Chcesz powiedzieć, że ta sytuacja mocno Cię zaskoczyła?”. To daje rozmówcy poczucie, że jest w centrum Twojej uwagi, a dodatkowo chroni Was przed nieporozumieniami.

Zadawaj pytania, które otwierają, a nie zamykają

Unikaj pytań, na które można odpowiedzieć prostym „tak” lub „nie”. Zamiast pytać: „Jesteś na nich zły?”, zapytaj: „Jak się czujesz w tej sytuacji?” albo „Co Twoim zdaniem byłoby teraz najlepszym wyjściem?”. Pytania otwarte pokazują, że interesuje Cię głębszy sens opowieści, a nie tylko suche fakty.

Czego unikać, żeby nie zepsuć kontaktu?

Najczęstszym błędem, który natychmiast gasi chęć do rozmowy, jest tzw. licytowanie się. Kiedy ktoś mówi: „Miałem okropny tydzień”, a my odpowiadamy: „O rany, to zobacz, co u mnie się działo...”, natychmiast przenosimy reflektor uwagi na siebie. Rozmówca dostaje wtedy jasny komunikat, że jego przeżycia są mniej istotne.

Równie destrukcyjne jest bagatelizowanie cudzych emocji za pomocą zwrotów: „Nie przejmuj się”, „Przesadzasz” czy „Inni mają gorzej”. Nawet jeśli mówimy to w dobrej wierze, chcąc kogoś pocieszyć, w rzeczywistości sprawiamy, że ta osoba zamyka się w sobie, czując się niezrozumiana.

Podsumowanie

Aktywne słuchanie nie polega na potakiwaniu w milczeniu. To aktywny proces, w którym dajesz swojemu rozmówcy najcenniejszy współczesny prezent: swoją pełną, niepodzielną uwagę. Ludzie, którzy czują się naprawdę słuchani, otwierają się, stają się bardziej lojalni, a w ich obecności naturalnie znika napięcie.

Przełamanie nawyku „czekania na swoją kolej” bywa na początku trudne, ale korzyści są natychmiastowe. Zyskujemy dzięki temu głębokie, autentyczne relacje i rzadką w dzisiejszych czasach zdolność do prawdziwego porozumienia z każdym człowiekiem.

 

Politechnika Wrocławska ©